Strona główna / Aktualności / Na stertach śmieci wyrośnie las

Na stertach śmieci wyrośnie las

Nieprzyjemny zapach oraz odpady już wkrótce znikną z podwitkowskiego Chłądowa. Wszystko za sprawą zmian, których musi dokonać tam ZGK Witkowo.

Od 2012 roku Zakład Gospodarki Komunalnej w Witkowie pełni rolę podwykonawcy firmy Alkom. Dzięki temu zgodnie z obowiązującymi przepisami może wywozić śmieci z domostw na terenie miasta i wsi. Współpraca między obydwoma podmiotami układa się na tyle dobrze, że ZGK pnie się po kolejnych szczeblach rozwoju.

– Inwestujemy w sprzęt. W tej chwili mamy dwie śmieciarki. Nie są to nowe pojazdy, ponieważ nie stać nas na to. Są to samochody kilkuletnie, ale w bardzo dobrym stanie technicznym. Dzięki temu możemy świadczyć jakość usług na wystarczającym poziomie. Do ubiegłego roku mieliśmy tylko jedną śmieciarkę, która czasami się psuła. Powodowało to opóźnienia, kiedy czekaliśmy za samochodem zastępczym. Wówczas śmieci były odbierane później, na przykład na następny dzień. Mam nadzieję, że teraz takie sytuacje nie będą miały miejsca. Dlatego zdecydowaliśmy się na zakup drugiego auta – informuje Tomasz Nowak, kierownik ZGK Witkowo.

W przeszłości odpady witkowian wywożono na wysypisko w Chłądowie. Od końca 2015 roku śmieci trafiają na nowoczesne składowisko w Lulkowie na terenie gminy Gniezno, pod które podlega gmina Witkowo. Aktualnie w Chłądowie znajdują się tylko śmieci, które komunalka zbiera m.in. z ulic i targowiska. Podwitkowskie składowisko składa się z dwóch kwater. Jedna z nich jest nieczynna i podlega rekultywacji z racji obowiązującego prawa. Do sierpnia ZGK zostało zobowiązane do uformowania nasypu, na którym do grudnia posadzone zostaną drzewa i krzewy.

– Rekultywujemy kwaterę między innymi osadami ściekowymi. Jest to dozwolone decyzją marszałka województwa wielkopolskiego. Niestety bywa to uciążliwe dla okolicznych mieszkańców, ponieważ czasami wiąże się to z nieprzyjemnym zapachem. Mam jednak nadzieję, że już od przyszłego roku będziemy mieli tam zaczątek pięknego lasu – podkreśla kierownik Nowak.

Podobny los czeka również drugą z kwater, która zostanie zamknięta w ciągu kilku najbliższych lat.

Być może to cie zainteresuje:

Wojskowi boją się o swoją przyszłość

Setki milionów dolarów trafią do Powidza w ramach rozbudowy rosnącej niczym grzyby po deszczu amerykańskiej …

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.